sobota, 28 marca 2020

Astaksantyna forte "Jak powstrzymać choroby i procesy starzenia" cz II


Naturalna Astaksantyna Forte - wyciąg z mikroalg Heamatococcus pluvialis (Zielenice). 

Zawartość Astaksantyny w 20 ml - 660 mg

Dba o serce.
Badania przeprowadzone w Medical College w Wisconsin wykazały, że astaksantyna zmniejsza powstawanie złogów cholesterolowych w tętnicach, dzięki czemu zapobiega rozwojowi miażdżycy. Suplementacja astaksantyną obniża ciśnienie i chroni przed nadciśnieniem. co przekłada się na zdrowie układu sercowo naczyniowego.

Poprawia wzrok.
Astaksantyna wraz z zeaksantyną i luteiną stanowi doskonałą kompozycję dla ochrony siatkówki oka. Z wymienionych tu trzech związków to właśnie astaksantyna odgrywa największą rolę, ponieważ wykazuje najsilniejsze działanie naprawcze i ochronne. Badania potwierdziły, że to właśnie dzięki temu związkowi do gałki ocznej wpada mniej promieni słonecznych, które niekorzystnie oddziałują na wzrok. Dlatego jest doskonałym wsparciem w walce ze zwyrodnieniem plamki żółtej AMD, a także ogranica ryzyko wystąpienia jaskry, zaćmy czy stanów zapalnych. Zmniejsza również ból i uczucie sucości oka.

Astaksantyna wzmacnia odporność .
Astaksantyna pobudza układ odpornościowy do intensywniejszego zwalczania wirusów i bakterii. Wpływa na zwiększenie liczby limfocytów T - czyli komórek układu odpornościowego. Niweluje wolne rodniki, które uszkadzają komórki i tkanki wpływając na osłabienie układu immunologicznego. Za sprawą astaksantyny organizm łatwiej sobie radzi z infekcjami a także jest bardziej odporny na tworzenie się komórek nowotworowych. Badania naukowe prowadzone w różnych miejscach na świecie m in. przez dr Nagendra Prabhu potwierdzają zdolności astaksantyny do walki z komórkami nowotworowymi różnych rodzajów raka - skóry, jelita grubego, jamy ustnej i piersi. Przy spożyciu 15 mg 1 kg masy ciała wykazano hamowanie namnażania komórek nowotworowych w obrębie jelita grubego (dr Nagendra Prabhu, 2011).

W służbie urodzie.
Astaksantyna służy urodzie stanowiąc skuteczną ochronę przed uszkodzeniami skóry wywołanymi nadmiernym działaniem promieni słonecznych. Jest naturalnym filtrem przeciwsłonecznym. Zmniejsza przebarwienia, plamy starcze i piegi redukując o około 40% stężenie melaniny. Poprawia elastyczność i nawilżenie skóry. Stymuluje produkcję kolagenu i elastyny dzięki czemu zapobiego przedwczesnemu pojawianiu się zmarszczek.

Przydatne linki:



Źródło "Czwarty wymiar" styczeń 2020, str. 39.

niedziela, 22 marca 2020

Astaksantyna Forte czyli "Jak pokonać choroby i procesy starzenia" cz. I


Naturalna Astaksantyna - wyciąg z mikroalg Heamatococcus pluvialis (Zielenice).

Badania naukowe potwrierdzają, że wolne rodniki wpływają na przyspieszenie procesów starzenia organizmu, wywołują miażdżycę, artretyzm, osłabiają układ odpornościowy i nerwowy. Uszkadzają struktury DNA w komórkach co powoduje, że są coraz częściej wymieniane jako główna przyczyna występowania zmian nowotworowych.


Wolne rodniki główną przyczyną chorób i starzenia się organizmu.

Wolne rodniki to cząsteczki związków organicznych pozbawionych jednego elektronu, powstające w naszym organizmie w skutek reakcji biochemicznych. Poszukując brakującego elektronu przemieszczają się po całym ustroju, uszkadzając tym samym zdrowe komórki oraz struktury DNA.

Jak bronić się przed wolnymi rodnikami ?

Niestety przed wolnymi rodnikami nie ma ucieczki. Dlatego trzeba unikać rzeczy, które przyspieszają ich powstawanie np. palenia tytoniu, oddychania zanieczyszczonym powietrzem, długiego opalania się czy stresu. Niestety często nie mamy wpływu na niektóre z wymienionych czynników. Dlatego najlepszym rozwiązaniem są antyoksydanty czyli substancje, które dostarczając wolnym rodnikom brakujący elektron powodują zahamowanie ich szkodliwego działania. Należą do nich witaminy np.C i E oraz inne związki zawarte w warzywach, owocach, nasionach, orzechach, przyprawach, owocach morza i algach.

Antyoksydantów nie można przedawkować !

Astaksantyna czyli królowa antyoksydantów - nowe odkrycie naokowców !

Najsilniejszym, niedawno odkrytym antyutleniaczem Astaksantyna, pozyskiwana z mikroalg Heamatococcus pluvialis. Udowodniono, że jest 54 razy silniejsza od Betakarotenu, 65 razy silniejsza niż witamina C, 500 rzay bardziej aktywna niż witamina E i koenzym Q10 (Lim i wsp. 2002). Za sprawą swoich właściwości antyoksydacyjnych wykazuje pozytywne działanie na ludzkie zdrowie oraz ma wpływ na opóźnienie procesów starzenia. dzięki czemu jej walowy dostrzegła również kosmetologia.

Poprawia pamięć.
Naukowcy z Japonii przypuszczają, że astaksantyna wpływa na opóźnienie demencji. Na Uniwersytecie w Tsukubie wykazano również, że wpływa na tworzenie się nowych komórek nerwowych w hipokampie, przez co wzmacnia funkcje pamięci i uczenia się - informuje czasopismo "Molecular Nutrition & Food Research.

Link do produktu:

http://mayomi.pl/produkt/naturalna-astaksantyna-forte-krople-20-ml

Źródło: "Czwarty wymiar"  Styczeń 2020, strona 39, artykuł redakcyjny.

sobota, 5 stycznia 2019

Zdrowotne Trio. Jeden z 45 przypadków na świecie - przykład stosowania oraz działania witamin D3, K2 MK7 i soli Mg balans


"Moja córka Agatka urodziła się z bardzo rzadką wada genetyczną - "Zespołem Seckela" - żyje  z nią tylko 45 osób na świecie.
 Choroba charakteryzuje się rzadką odmianą karłowatości, odznaczającą się małogłowiem, ptasim wyglądem twarzy, głębokim niedorozwojem psychofizycznym oraz innymi wadami rozwojowymi. wzrost chorych osób sięga najwyżej 120 cm. Obecnie Agatka ma 25 lat i waży 25 kg. Przed zastosowaniem terapii była niezmiernie agresywna i autoagresywna - często gryzła aż do krwi. Nie spała po nocach. Żadne leczenie nie dawało efektów.  Postanowiłam więc zrezygnować z syntetycznych środków i pójść w kierunku natury. W obecnych czasach bowiem, w świecie chemii, zanieczyszczeń i braku w jedzeniu optymalnej ilości witamin i minerałów, konieczne jest szczególne zwracanie uwagi na produkty witaminowe. I gdy zrozumiałam, że potrzeba dobrego odżywiania - stosowania gwarantowanej jakości witamin i minerałów, wykluczenia wielu produktów z diety jest kluczowa, zaczęły się zmiany. Zmiany na lepsze. 

Kurację rozpoczęłam witaminą D3 o nazwie "Kropla Słońca D3" i K2MK7 o nazwie "Nattofit K2MK7" . Wybrałam właśnie te witaminy spośród wielu, gdyż są one wyprodukowane na bazie Bio oliwy z oliwek, a ich wysoka jakość jest potwierdzona przez mistrzów radiestezji. Na początku stosowałam dawkę 1 kropla na kilogram masy ciała , jednakże prawdziwe efekty uzyskałam podając po 35 kropli D3 i K2MK7 dziennie. Teraz Agatka jest wyciszona, zadowolona, stała się bardziej kontaktowa, sama kładzie się spać i to bez odruchu gryzienia do krwi. Kiedy natomiast na jej twarzy zobaczyłam wreszcie szczęśliwy uśmiech i usłyszałam głośny śmiech (wcześniej tego nie słyszałam) zrozumiałam i przekonałam się o konieczności stosowania i zdrowotnego działania tych witamin. Teraz wszystkim o nich opowiadam. Mój mąż z kolei od wielu lat cierpiał na uporczywy kaszel i bezdech śródsenny - musiał spać pod respiratorem. W jego przypadku postępowaliśmy podobnie jak u córki: zmieniając dietę, stosując sól magnezową oraz podając witaminę D3 i K2MK7 na bazie biooliwy z oliwek, także 1 kroplę na 1 kilogram masy ciała, a następnie obniżenie do 20 kropli dziennie. Choroba męża cofnęła się, zaczął bardziej optymistycznie patrzeć na świat, nabrał radości życia, ma lepsze samopoczucie. 

Innym przykładem z mojego otoczenia, jest niepełnosprawne dziecko mojej koleżanki. Dziewczynka złamała jedną nóżkę w czterech miejscach. Przeszła skomplikowaną operację. Miała bardzo poważne problemy z zagojeniem się, ponieważ rozeszła się kość piszczelowa. Po zastosowaniu witamin D3 i K2MK7, do których produkcji użyto biooliwy z oliwek i soli magnezowej w dużych dawkach, kość w ciągu miesiąca zrosła się, a kolejny upadek nie spowodował złamania. To tylko przykłady z mojego najbliższego otoczenia. Wiem natomiast, ze Pan Rysiu zna ich mnóstwo. Mówi się o tak zwanym zdrowotnym TRIO, czego najlepszym przykładem są moi najbliżsi. Polecam wszystkim."


                                         Zdrowotne Trio znajdziesz Tutaj


                      

Eugenia Magnowska

Artykuł ukazał się także w czasopiśmie "HARMONIA, Twoje Zdrowie Twoja Odpowiedzialność" styczeń luty 2016, strona: 68

niedziela, 10 września 2017

Naturalna witamina E i Tokotrienole a poprawa męskiej płodność

Witamina E pomaga poprawić słabą płodność u mężczyzn i pomaga kobietom rodzić zdrowe dzieci. Może także zmniejszać dolegliwości wielu obiawów przedmenstruacyjnych i okołomenstruacyjnych.

Na początku XX wieku dowiedziano się o istnieniu witaminy E. Stało się to na skutek badań i porównywania wpływu różnych substancji odżywczych na reprodukcję zwierząt. Związek ten otrzymał w krótkim czasie miano czynnika odżywczego, dobrze rozpuszczalnego w tłuszczach i mającego duży wpływ na reprodukcję. Witamina E (Alfa - tokoferol) została wyizolowana z oleju z kiełków pszenicy przez grupę badaczy Evansa w 1936 r. Nazwa "tokoferol" pochodzi od greckich słów: tokos - urodzić i pherein - nieść, mających podkreślić istotną rolę tego związku dla życia.

Zarówno mężczyźni, jak i kobiety stają się bezpłodni w wyniku niedoboru witaminy E. Występuje tu jednak inny problem: czy zwiększenie podaży witaminy E pomaga wzmocnić płodność tych mężczyzn i kobiet, którzy mają ją obniżoną ? Mowa oczywiście o osobach, które nie mają zmian ani anatomicznych, ani genetycznych upośledzających ich płodność.

Korzystny wpływ na męską płodność

Witamina E pobudza żywotność plemników.
Naukowcy z Uniwersytetu w Montrealu w Kanadzie podawali witaminę E i selen mężczyznom, w których spermie znajdowała się mała liczba żywotnych, zdolnych do zapłodnienia jaja plemników. Po czterech miesiącach kuracji żywotność plemników wyraźnie wzrosła, większa była także ich ruchliwość. Zmiany te utrzymywały się do końca sześciomiesięcznej kuracji, ale po jej zakończeniu sperma znów wróciła do poprzedniego, niedobrego stanu. O czym to świadczy? Zależność jest dość wyraźna.
Jakie to ma praktyczne znaczenie? Dla mężczyzn, produkujących mało żywotne plemniki, zastosowana kuracja miała duże znaczenie. Podczas badań w Izraelu przez trzy miesiące co dziennie podawano piętnastu mężczyznom o stosunkowo niskiej płodności po 200 IU witaminy E. Rezultaty były bardzo obiecujące. Dzięki witaminie E w czasie prób in vitro znacząco wzrósł procent zapłodnień -z19,3% do 29,1%, czyli o 51% !

Nowe badania przyniosły zaskakujące wyniki, które mogą przewartościować poglądy dotychczas uważane za słuszne. Ciekawe, jaki skutek miałoby podawanie witaminy E mężczyznom bezpłodnym.
- dr Marc Goldstein, wykładowca i dyrektor Center of Male Reproductive Medicine and Microsurgery,
New York Hospital - Cornell University.

Przykłady opisane powyżej pochodzą z fantastycznej książki na temat witaminy E, którą napisał Andreas M. Papas "Wielka kariera witaminy E", a dotyczą d - Alfa - tokoferolu czyli naturalnej witaminy E - trzy razy lepsza bioprzyswajalność i oddziaływanie jak sztucznej witaminy E (dl - Alfa- kotoferol).
Wydawać się może że jeżeli połączymy Naturalną witaminę E i Tokotrienole, cały ich garnitur (Alfa, Beta, Gamma i Delta) tak jak występują naturalnie, to efekty ich oddziaływania na organizm mogą być o wiele lepsze - takie też są doniesienia z literatury. A jeżeli do witaminy E i Tokotrienoli dodamy jeszcze witaminę C - najlepiej z aloesem , to trudno sobie wyobrazić w ogóle lepsze połączenie.

Warto jeszcze dodatkowo zwrócić uwagę na odpowiednią dietę opartą m.in. na oleju lnianym, innych bardzo dobrych olejach i prawdziwym jedzeniu bez chemii. Pozostaje jeszcze doać kilka witamin i minerałów a problemy same zaczną się rozwiązywać, potrzeba tylko czasu, cierpliwości i spokoju.

Przydatne linki: 







Źródła:

Andreas M. Papas "Wielka kariera witaminy E" Cudowny lek XXI wieku, str. 308 - 309.

Chemik 2014, 68, 7, 585 - 591.

niedziela, 26 marca 2017

Zdrowotne Trio... a stwardnienie rozsiane

Zdrowotne Trio i Tokotrienole a stwardnienie rozsiane.

Odkąd sięgam pamięcią przez ostatnie lata nie byłam osoba tryskającą energią. Jednakże będąc mamą, tłumaczyłam sobie, że to albo niedospanie, albo za dużo obowiązków na głowie. Wszystko się jednak zmieniło kiedy pewnego dnia wstałam do pracy, a moja lewa strona ciała była słabsza. Z dnia na dzień było tylko gorzej, a na dodatek zaczęłam kuleć. Kiedy poszłam do lekarza wysłano mnie do szpitala i po wielu badaniach stwierdzono u mnie stwardnienie rozsiane.  Myślałam, że świat wali mi się na głowę, czułam strach i bezradność.
Wcześniejsze problemy objawiające się cierpnięciem rąk (rzeczy wypadały mi z rąk-  kompletny brak kontroli), zaburzeniem wzroku, zawrotami głowy i nieustannym zmęczeniem w końcu nabrały sensu.

Mimo tak mrocznego i negatywnego doświadczenia udało mi się spojrzeć na to wszystko pozytywnie i moje życie zmieniło się na lepsze. Podobno nic nie dzieje się bez przyczyny. A wszystko zaczęło się przez przypadek, kiedy poprzez koleżankę odkryłam cudowne zdrowotne trio: Kroplę Słońca D3, NattoFit K2 MK7 i magnez Mg balans oraz Tokotrienole naturalną witaminę E w kroplach (zrozumiałam, jak ważne jest to do prawidłowego funkcjonowania organizmu).

Zaczęłam stosować naturalne witaminy na bazie bio-oliwy z oliwek. Na dodatek moczyłam nogi w soli magnezowej (Mg balans) i zmieniłam dietę.
Na poprawę własnego zdrowia długo nie musiałam czekać. Każdego dnia było coraz lepiej. Wtedy zrozumiałam znaczenie niezwykłej bioprzyswajalności potwierdzonej badaniami tych witamin i znaczenie tej bio-oliwy z oliwek, bo okropny, dyskomfortowy ból w nogach znikł, nabrałam siły i w końcu przestałam być wiecznie zmęczona.




Patrząc na to wszystko z perspektywy czasu to muszę przyznać, że choroba zabrała mi chęć do życia. Byłam zmęczona byciem zmęczoną. A teraz czuję się wspaniale, pełna witalności. W końcu zaczęłam żyć !

Lekarze twierdzą, że nie ma na tę chorobę leku i według statystyk jest ryzyko, że w przeciągu 10 lat mogę być na wózku albo nawet umrzeć. Zaoferowano mi leki, które dają mi 50% szansy, aby tak się nie stało. Jak się dowiedziałam najważniejszy lek jest bardzo drogi, ale nic nie zapłacę za niego, bo jest refundowany.
Oczywiście nie zdecydowałam się na tego typu kurację. Wybrałam naturalne metody.
Pragnę podzielić się moją historią i w ten sposób pomóc innym w skuteczny sposób.

Emilia W.

Artykuł ukazał się w czasopiśmie „Harmonia” - Twoje Zdrowie, Twoja Odpowiedzialność. Marzec – Kwiecień 2017

czwartek, 26 stycznia 2017

Tokotrienole Naturalna Witamina E

Naturalna Witamina E.
Pomaga w gojeniu się ran pooperacyjnych i poparzeń (w tym słonecznych).
Przynosi ulgę przy astmie, utrzymuje dobry stan ścian komórkowych.
Odmładza skórę, utrzymuje w zdrowiu włosy, wspomaga funkcje
seksualne. Jest niezbędna dla życia ludzkiego, ponieważ wspomaga całkowitą
witalizację organizmu.

Witamina E to grupa związków chemicznych, do której zaliczają się tokoferole i tokotrienole (naturalne mieszane tokoferole, np. delta-tokoferol, alfa-tokoferol, beta-tokoferol, D-alfa-tokoferol). Żadna z molekuł witaminy E nie jest podobna do drugiej (wyjątkiem jest witamina syntetyczna, tzw. martwa substancja, gdzie wszystkie cząsteczki witaminy są takie same). Witamina E – to witamina płodności i młodości, w dosłownym tłumaczeniu oznacza „to, co przynosi płodność, to, co wspomaga narodzenie”. Źródłem naturalnej witaminy E są: olej z kiełków, olej sojowy, słonecznikowy, migdały, orzechy, jajka, masło. Oleje tłoczone na zimno mają w swoim składzie więcej witaminy E. Dzienna dawka zalecana przez UE to 12 mg.

Witamina E – funkcje ochronne
Witamina E razem z witaminą A chronią organizm przed wolnymi rodnikami. Obydwie witaminy należą do najaktywniejszych czynników chroniących nasze oczy, przede wszystkim siatkówkę i soczewkę. Dostarczając do organizmu odpowiednią ilość witaminy E można też zapobiec wytwarzaniu tzw. plam starczych na skórze (nagromadzone substancje tłuszczowe, które utleniły się poprzez działanie wolnych rodników). Te tak zwane lipofuscyny w utajeniu mogą wystąpić także w płucach, układzie nerwowym, w mózgu, w komórkach tłuszczowych, mięśniach i innych tkankach. Witamina E chroni także czerwone krwinki transportujące tlen do serca i pozostałych organów, ma zdolności eliminowania lub hamowania zaburzeń przekrwienia.Przyczynia się do tego, że mięśnie i nerwy mogą jak najefektywniej wykorzystywać tlen, co zwiększa siłę i wytrzymałość. Wzmacnia ścianę naczyń krwionośnych oraz chroni czerwone krwinki przed przedwczesnym rozpadem.


Ciekawostka
W każdym milimetrze sześcienny krwi znajduje się pięć milionów krwinek czerwonych. Bez ochrony ze strony witaminy E,krwinki czerwone w ciągu jednego dnia tracą połowę swojej wydajności. W związku z tym co godzinę ulega zmianie jakość obrazu krwi zgodnie z tym, ile witaminy E lub innych substancji ochronnych dostarczymy do organizmu. Jeśli po nieprzespanej nocy, w pomieszczeniu pełnym dymu tytoniowego i alkoholu czujemy się zmęczeni, przyczyną może być duża ilość uszkodzonych czerwonych krwinek.

Witamina E dla serca
Witamina E zwiększa dostępność tlenu do serca, dlatego jej niedobory mogą być powodem sercowych dolegliwości. W 1953 roku „Popular Science Digest” opublikował artykuł opisujący „122 niezależne raporty, które ukazały się na łamach magazynów medycznych, i które zgodnie wykazały skuteczne działanie witaminy E”. Lekarze Wilfrid i Evan Shute wraz z doktorem Arthurem Vogelsangiem przeanalizowali historie niedoborów
od przełomu XIX i XX wieku, gdy rozpoczęto mielenie mąki na szeroką skalę i spożywanie przez ludzi coraz
więcej rafinowanej żywności. Przeprowadzili i nadzorowali terapię 30 000 pacjentów, którym podawano witaminę E. Na podstawie swoich doświadczeń uznali, że osobom z przeciętnym stanem zdrowia najwięcej korzyści przynosi naturalna forma witaminy E. Witamina E wielokrotnie okazywała się skuteczna zarówno w zapobieganiu, jak i w leczeniu wielu chorób serca. Zdaniem Wilfrida Shute’a: „Powszechnym i oczekiwanym rezultatem kuracji alfa-tokoferolem jest pełne lub prawie pełne zapobieganie atakom dusznicy bolesnej. Shute przepisywał swoim pacjentom witaminę E i skutecznie leczył u nich ostrą zakrzepicę w naczyniach wieńcowych, ostrą gorączkę reumatyczną, przewlekłą chorobę reumatyczną serca, chorobę nadciśnieniową, cukrzycę, ostre i przewlekłe zapalenie nerek, a nawet oparzenia i niepożądane efekty operacji plastycznych, w tym operacji powiększania piersi. W innych badaniach opublikowanych na łamach „New England Journal of Medicine” przebadano 125 000 osób obojga płci. Na ich podstawie naukowcy stwierdzili, że dzięki suplementacji witaminą E, można zmniejszyć ryzyko zapadnięcia na choroby serca o 59–66 procent. W testach brane były pod uwagę różnice w stylu życia (palenie tytoniu, aktywność fizyczna, ilość spożywanego błonnika, stosowanie aspiryny), aby określić, jaki wpływ ma na nasze serce sama witamina. W związku z tym, że u osób na diecie obfitującej w pokarmy z witaminą E ryzyko chorób serca było zaledwie nieco niższe niż u pozostałych, autorzy podkreślili konieczność jej suplementacji. Z kolei badacze z Uniwersytetu Cambridge odkryli, że pacjenci u których zdiagnozowano już miażdżycę tętnic wieńcowych, mogą obniżyć ryzyko zawału serca o 77%, przyjmując codziennie naturalny D-alfa-tokoferol.

Witamina E a rak prostaty
Badania opublikowane w „International Journal of Cancer” wykazały, że gamma-tokotrienol-kofaktor, który znaleźć możemy w naturalnych preparatach zawierających witaminę E, zabija macierzyste komórki raka prostaty, odpowiedzialne za powstawanie i rozwój choroby. Owe komórki są, bądź szybko stają się, oporne na chemioterapię, a naturalna witamina E z kompleksem tokotrienoli skutecznie je niszczy. Myszy, którym doustnie podawano gamma- tokotrienole, zapadały na nowotwory aż o 75% rzadziej. Związki te zwalczają również istniejącego już raka prostaty u ludzi.

Sygnały ostrzegające o niedobrze witaminy E:
Osłabienie widzenia, osłabienie elastyczności skóry, zmęczenie, słaba wydajność, stany zapalne w całym układzie pokarmowym, bezpłodność, choroby serca, plamy starcze, rozdrażnienie nerwowe, osłabiona koncentracja, złe gojenie się ran.

Inne właściwości
Witamina E obniża ryzyko wystąpienia chorób sercowo-naczyniowych, pomaga przy zaburzeniach wzroku i szumach w uszach, dodaje organizmowi energii, pomaga likwidować nocne skurcze łydek. Działa profilaktycznie w przypadkach skrzepów krwi, wspomaga zapobieganie powstania żylaków, martwic serca lub mózgu, poprawia stan skóry i włosów, wspiera leczenie trądziku. Polecana jest przy leczeniu niepłodności – przedłuża żywotność plemników (jej niedobór u mężczyzn prowadzi do niedostatecznej produkcji plemników, zaś u kobiet do bezpłodności). Niedobór witaminy E często przejawia się uszkodzeniem krwinek czerwonych, niszczeniem tkanki nerwowej, wolniejszym gojeniem się ran, pogorszeniem wzroku, wczesnym starzeniem się skóry. Również dym tytoniowy niszczy witaminę E w organizmie.
Inne działania oraz pozytywne skutki wynikające z suplementacji witaminy E, to między innymi:

• zmniejszenie zapotrzebowania tkanek na tlen,
• stopniowe rozpuszczanie świeżych skrzepów i zapobieganie embolizmowi,
• wspomaganie krążenia obocznego,
• zapobieganie tworzeniu się blizn w procesie gojenia,
• zmniejszenie zapotrzebowania na insulinę u około jednej czwartej cukrzyków,
• pobudzanie siły mięśniowej,
• ochrona ścian naczyń włosowatych,
• zmniejszenie ilości białek C-reaktywnych i innych markerów stanów zapalnych.
• Dowody epidemiologiczne sugerują również, że codzienna suplementacja   witaminy E, może zmniejszyć ryzyko zachorowania na raka prostaty i choroby  Alzheimera.
• U osób powyżej 71. roku życia witamina E zmniejsza ogólną sumienność o 24%, a dodatkowo wydłuża życie każdego palacza.


Jaką witaminę E przyjmować?
Dyskusje na temat najlepszych form przyjmowanych witamin będą toczyć się jeszcze długo, jednak w przypadku witaminy E sytuacja jest jasna. Najlepsza witamina E to mieszanka naturalnych tokoferoli i tokotrienoli w KROPLACH, która znacznie się różni od tańszych, syntetycznych DL-alfa-tokoferoli.

Artykuł ukazał się w czasopiśmie „Harmonia” styczeń – luty 2017


środa, 28 września 2016

Zdrowotne Trio - a nowe życie 90-latki

Przez wiele lat chorowałam z powodu złej pracy układu trawiennego. Tabletki rozpoczynały dzień i go kończyły. Dodatkowo w grudniu 2014 roku przewróciłam się w domu. Każdy powie, no cóż, może się zdarzyć każdej starszej osobie, szczególnie, że kilkanaście lat wcześniej złamałam szyjkę kości udowej, a takie złamanie powoduje utratę równowagi. W konsekwencji upadku pojawił się dość rozległy krwiak w głowie powodujący silne bóle i skoki ciśnienia. Na szczęście w porę krwiak został z powodzeniem zaleczony, ale pewne niemiłe dolegliwości (np. w postaci nagłych skoków ciśnienia) pozostały. 

Za podpowiedzią pewnej życzliwej osoby rozpoczęłam nową dietę opartą na wartościowym jedzeniu. Zrozumiałam, że aby mieć efekty w zdrowiu, trzeba zrozumieć dlaczego do tej pory prawdziwych efektów nie było. 

Odstawiłam między innymi tłuszcze rafinowane poddane termicznej obróbce. Zaczęłam stosować jedzenie dobrej jakości w tym dobre oleje bioprzyswajalne, wartościowe suplementy, zakwasy i zaraz problemy z układem pokarmowym znikły jak  za dotknięciem zaczarowanej różdżki. Dodatkowo zaczęłam przyjmować witaminę D3 o nazwie Kropla Słońca D3 razem z witaminą K2 MK7 - NattoFit K2 MK7, w ilościach 1 kropli na 1 kg. masy ciała, by po tygodniu zmniejszyć dawkę o połowę. Po kilkunastu dniach problemy z ciśnieniem minęły. Początkowo tej poprawy nie kojarzyłam ze zbawiennym wpływem witamin D3 i K2 MK7 na mój organizm. Po kilku tygodniach przestałam brać witaminy i po pewnym czasie problemy wróciły. Na szczęście dla mnie, życzliwy człowiek znowu mnie odwiedził, a powód jego wizyty nie był banalny, bo były to moje 90 urodziny. Poradził mi, abym nadal brała witaminy D3 i K2 MK7, gdyż jako starsza osoba nie opalam się, a przebywając znaczny czas w pomieszczeniu nie mogę mieć optymalnej ilości witaminy D3 w organizmie oraz wytłumaczył mi ich dobroczynny wpływ na mój organizm (regulacja krążenia, mocne kości, poprawa stanu skóry). 



Miałam też narośl dużych wymiarów na skórze, która praktycznie została wchłonięta. Dodatkowo biorę magnez - moczę nogi w soli magnezowej "Mg balans". Ludzie zaczynają mi mówić, że znacznie odmłodniałam. Czuję się wyśmienicie, a teraz jeszcze przeprowadziłam się do nowego mieszkania, bo zaczynam nowe życie ze zdrowiem...

Jedno jest ważne: trzeba przyjmować suplementy regularnie,bo inaczej problemy powrócą, gdyż z biegiem czasu nasze zasoby maleją.



Irena


Artykuł ukazał się w czasopiśmie "Harmonia" Wrzesień, Październik 2016

wtorek, 26 lipca 2016

Zdrowotne trio - witaminy D3, K2 i sól magnezowa Mg balans, Witaminy z Duszą a martwica około trzustkowa.


Mam 53 lata. Poważne problemy ze zdrowiem zaczęły się latem ubiegłego roku. W ostatnim dniu pobytu nad morzem pojawił się ostry ból na całej długości brzucha. Nie mogłem ani siedzieć, ani leżeć. Towarzyszyła temu wysoka gorączka oraz ciągły, ostry ból. Po powrocie do domu natychmiast udałem się do lekarza i otrzymałem od razu skierowanie do szpitala. Diagnoza – ostre zapalnie trzustki. Przeleżałem w szpitalu dwa tygodnie, a po wyjściu kontynuowałem leczenie, dietę i zażywanie lekarstw. Minął miesiąc, a stan zdrowia nie uległ poprawie. Ponownie wróciły ostre bóle, problemy z jedzeniem, utrata wagi i utrzymująca się gorączka. Po konsultacji z lekarzem ponownie otrzymałem skierowanie do szpitala i znowu dwa tygodnie byłem na kroplówkach. Tym razem diagnoza brzmiała: martwica około trzustkowa. W perspektywie czeka mnie operacja trzustki, innego wyjścia nie ma – taką informację usłyszałem opuszczając szpital. 


Jednakże wyjście znalazło się za sprawą osoby, którą poznałem dzięki koledze z lat młodości, a dzięki której zrozumiałem znaczenie zdrowego odżywiania oraz Zdrowotnego Trio, czyli witamin o niezwykłej Bioprzyswajalności: Kropli Słońca D3 i NattoFit K2 Mk7, i magnezu Mg balans. Zacząłem stosować te witaminy w ilości 1 kropla na kilogram wagi ciała oraz moczyłem nogi przez 30 minut wieczorem przed spaniem w 2 litrach roztworu z Mg balans. Po wyjęciu nóg z wody nie wycierałem ich, tylko zakładałem suche skarpetki i w nich spałem. Bóle natychmiast przeszły. Dodatkowo wprowadziłem prostą dietę opartą między innymi na bazie bardzo dobrego oleju lnianego, którego jakość została potwierdzona przez mistrzów radiestezji, bo przecież ciężko chorując, nie wolno byle czego jeść, nie wolno stosować suplementów czy jedzenia wątpliwej jakości. 






Dzisiaj dziękuję Bogu za podanie mi ręki – wróciłem do mojej wagi, poprawiła mi się cera, a znajomi widząc mnie, mówią: „jak dobrze wyglądasz”. Ja ze swojej strony polecam każdemu, kto ma problem ze zdrowiem te witaminy oraz sól magnezową, bo dzięki nim wyzdrowiałem. Dodam jeszcze, że zarówno witaminy Kropla Słońca D3, NattoFit K2 MK7, jak i magnez Mg balans są teraz w naszym codziennym użytku.

Dariusz M. 

Artykuł ukazał się w czsopiśmie "HARMONIA -  Twoje zdrowie, Twoja Odpowiedzialność" lipiec, sierpień 2016, strona: 45

poniedziałek, 11 lipca 2016

Raport specjalny: witamina D w walce z chorobami

Badania nad jej wpływem na zdrowie nadal trwają. Udowodniono, że chroni przed chorobami autoimmunologicznymi, takimi jak reumatoidalne zapalenie stawów, stwardnienie rozsiane, czy cukrzyca typu 1. Zapobiega złamaniom kości, depresji, infekcjom zapalnym jelit, nadciśnieniu tętniczemu, a także nowotworom.

niedobór witaminy D przez setki lat powodował krzywicę u dzieci. Choroba ta to nie tylko lekko krzywe kości, a szpotawość kolan, nieprawidłowo rozwinięte zęby czy guzy czołowe, które poważnie deformują głowę. Borykano się z nią już w pierwszym i drugim wieku naszej ery, o czym świadczą archiwalne zapisy medyczne.
Naukowego opisu witaminy D dokonał w 1922 r. Elmer Mc Collum, biochemik amerykański z Uniwersytetu Johna Hopkinsa (USA), którego obecnie specjaliści uważają za ojca nauki o żywieniu. Rozpoczęto badania dalszych właściwości witaminy. W końcu XX w. bracia Frank i Cedric Garlandowie zauważyli zależności między zachorowaniami na nowotwory a ilością nasłonecznienia. Dostrzegli, że im więcej słońca tym niższy bilans zachorowań.

Wpływ na zdrowie
Dostarczając odpowiednie dawki witaminy D można, zapobiec wielu chorobom, począwszy od powszechnej grypy poprzez astmę, ataki serca, osteoporozę, endometrium a skończywszy na nowotworach: piersi, jelita grubego, trzustki, nerki, pęcherza moczowego, trzonu macicy, przełyku, żołądka, prostaty, jajników, czerniaku, białaczce czy szpiczaku mnogim. Jej istotny wpływ na zdrowie spowodował powstanie amerykańskiej organizacji D*Actions, która zrzesza naukowców, instytucje oraz osoby prywatne i zajmuje się problemem epidemii niedoboru witaminy D.

Powszechne niedobory witaminy D
Spędzanie czasu głównie w miejscach zamkniętych i smarowanie się kremami z filtrem sprawia, że w dzisiejszych czasach mamy do czynienia z powszechnymi niedoborami witaminy D. Optymalny poziom witaminy D w surowicy krwi powinien wynosić ok. 80/90 ng/ml. Niedobór tej witaminy określa się, kiedy jej poziom spada do 10 ng/ml lub jeszcze niżej.


Specjaliści zajmujący się badaniami nad wpływem witaminy D przygotowali dla D*Action zestawienie zależności pomiędzy poziomem witaminy D w surowicy a ryzykiem zachorowania na określone choroby. Bazując na różnych badaniach, określili liczbowo, o ile zmniejszyłoby się ryzyko zachorowania na dane choroby. Dane procentowe określają zmniejszenie ryzyka wystąpienia danej choroby. Za niedobór witaminy D przyjęto wartość 10 ng/ml we krwi lub poniżej.
A oto wyniki:

  • Przy poziomie zaledwie 25 ng/ml - ryzyko niskiej wagi urodzeniowej jest mniejsze o 75%.
  • Przy poziomie 30 ng/ml - ryzyko astmy jest mniejsze o 63%.
  • Przy poziomie 32 ng/ml - ryzyko zawału mięśnia sercowego jest mniejsze o 50%.
  • Przy poziomie 35 ng/ml:   
         - o 78% zmniejsza się ryzyko wystąpienia nadciśnienia tętniczego,
         - o 83% zmniejsza się ryzyko zachorowania na grypę sezonową.
  • Przy poziomie lekko poniżej 40 ng/ml - ryzyko stanu przedrzucawkowego jest mniejsze o 60%.
  • Przy poziomie lekko powyżej 40 ng/ml - ryzyko złamania zmęczeniowego kości jest mniejsze o 50%.
  • Przy poziomie 45 ng/ml - ryzyko osteoporozy i wszelkiego rodzaju złamań jest mniejsze o 50%.
  • Przy poziomie 50 ng/ml - ryzyko cukrzycy typu 1 jest mniejsze o 71%.
  • Przy poziomie 65 ng/ml - ryzyko raka piersi jest mniejsze o 83%.
  • Przy poziomie 70 ng/ml - ryzyko raka jelita grubego jest mniejsze o 80%.
  • Przy poziomie nieco powyżej 70 ng/ml - ryzyko stwardnienia rozsianego jest mniejsze o 80%.
  • Przy poziomie 75 ng/ml:
         - o 50% zmniejsza się ryzyko wystąpienia białaczki,
         - o 65% zmniejsza się ryzyko wystąpienia raka trzustki, 
         - o 66% zmniejsza się ryzyko wystąpienia raka pęcherza moczowego,
         - o 67% zmniejsza się ryzyko wystąpienia raka endometrium,
         - o 75% zmniejsza się ryzyko wystąpienia raka nerki.

Dawkowanie przy dużych niedoborach witaminy D
Dr Raimond von Helden w książce "Zdrowie w 7 dni" podaje sposób uzupełnienia dużych niedoborów witaminy D wg kuracji początkowej, która ma za zadanie, dla dobra pacjentów, szybko uzupełnić niedobór. Jak pisze, noworodki w latach 70-tych przyjmowały zastrzyk z witaminą D z 200.000 IU czyli przyjmowały około 60.000 IU na kilogram wagi. Wg metody Doktora osoba która waży 102 kg i posiada poziom witaminy D - 9 ng/ml biorąc przez 6 dni po 100.000 IU osiągnie w ciągu kilku dni poziom 50 ng/ml.


Witamina D i leczenie nowotworów
Badania wykazały, że w warunkach laboratoryjnych witamina D może blokować namnażanie się komórek nowotworowych i wywoływać apoptozę (zaprogramowaną śmierć komórki). Nie wiadomo jednak, czy suplementacja witaminy D w czasie choroby nowotworowej daje więcej szans na wyzdrowienie. Niemniej w czasie choroby nowotworowej zaleca się przyjmowanie i utrzymanie jej poziomu w górnej granicy normy, między 70 ng/ml a 100 ng/ml.

Witamina D dla zdrowia skóry
Witamina D korzystnie wpływa na cerę, zmniejsza produkcję sebum i może blokować namnażanie bakterii Propionibacterium acnes, zapobiegając w ten sposób trądzikowi. Witamina D, poprzez regulację wzrostu i różnicowania się keratynocytów, mogłaby też być przydatna w leczeniu łuszczycy. Niestety z powodu regulacji prawnych kremy z witaminą D nie są swobodnie produkowane w UE. Dostępne są jedynie trudno dostępne, opatentowane leki.

Zdrowotne trio - synergiczne działanie witamin D3, K2 oraz soli magnezowej
Witamina D3 powinna być przyjmowana zawsze z witaminą K2. Witamina D3 odpowiada za regulację gospodarki wapniowej i fosforowej w organizmie, natomiast witamina K2 jest jej idealnym dopełnieniem, powoduje przekierowanie wapnia w odpowiednie miejsce, czyli do kości. Przy samodzielnej suplementacji w dużych dawkach witaminą D3 istnieje niebezpieczeństwo odłożenia się wapnia w tkankach miękkich np. nerkach, tętnicach (może prowadzić do zakrzepów i zawałów serca) lub innych organów naszego ciała. Witamina K2 przekierowuje wapń do kości, dodatkowo usuwając jego nadmiar np. z układu krwionośnego, zapobiegając w ten sposób jego zwapnieniu. Natomiast dzięki witaminie D3 magnez łatwiej wchłania się w organizmie.


Źródła witaminy D
Najlepszym źródłem witaminy D3 jest lanolina - wosk znajdujący się w wełnie owczej. Ma ona formę emulsji, dzięki czemu zachowuje swoje właściwości w wodzie i jest dobrze przyswajalna przez organizm. Co istotne, w takiej postaci nie powoduje żadnych alergii.
Innym źródłem jest olej z wątroby dorsza, który zawiera dużo witaminy D i jest dobrym źródłem kwasów omega-3. Niestety posiada on dużą ilość witaminy A, która w nadmiarze szybko staje się toksyczna, a także zmniejsza wchłanianie witaminy D.







Przyswajalność
Szczególnie polecane jest przyjmowanie witaminy D3 w postaci kropli z uwagi na lepsze wchłanianie do organizmu i mniejsze wydatkowanie energii na trawienie w żołądku.

Przeciwwskazania
Osoby cierpiące na sarkoidozę, nadczynność przytarczyc, gruźlicę czy kamicę wapniową, powinny stosować witaminę D pod nadzorem lekarza.

Witamina D leczy łuszczycę 
Autor książki na temat witaminy D3 - Jeff Bowles, który przez rok czasu stosował codziennie niezmiernie wysokie dawki (od 25.000 do 100.000 IU - jednostek międzynarodowych) opisuje przypadek wyleczenia łuszczycy w 2 miesiące od zażywania dawki 50.000 IU dziennie łącznie z witaminą K2.


Artykuł : Barbara Fołda, "Harmonia", wrzesień - październik 2015, str. 26-28


Przykład z książki Jeff'a Bowles'a dotyczący łuszczycy, dokładniej jest opisany w tym artykule: "Dlaczego witaminy D3 i K2, to taki idealny duet". Niebawem ukaże się artykuł dotyczący witaminy D3 (Kropla Słońca D3) i K2 (NattoFit K2 MK7) a problemów z łuszczycą (a w zasadzie ich  braku) - przykłady z Polski.